Jeśli jesteś właścicielem hotelu, motelu, pensjonatu, schroniska, gospodarstwa agroturystycznego, wynajmujesz pokoje gościnne, noclegi, kwatery prywatne możesz w kilka minut zamieścic ogłoszenie lub baner reklamowy. W ogłoszeniu możesz zamieścic: zdjęcie, adres, dane kontaktowe, cenę, itd. Masz możliwośc dotarcia do większego grona ludzi pragnących odwiedzic Twoje okolice.
Zapraszamy do zamieszczania ofert z całego kraju.
Rabe
Rabe (w latach 1977-1981 Podgórze) – wieś w Polsce położona w województwie podkarpackim, w powiecie bieszczadzkim, w gminie Czarna przy drodze wojewódzkiej nr 896. W miejscu znajduje się kościół rzymskokatolicki pw. św. Rodziny.
Na pobliskiej przełęczy został śmiertelnie ranny jeden z dowódców Konfederacji Barskiej Franciszek Pułaski, rotmistrz przemyski, kuzyn Kazimierza Pułaskiego.
W latach 1939-1941 oraz 1944-1951 miejscowość należała do ZSRR, miejscowa ludność została całkowicie wysiedlona. Od roku 1952 od nowa zasiedlona głównie przez przesiedleńców z okolic Sokala.
Rabe jest jednym z najstarszych ośrodków górnictwa naftowego na świecie, kopalnie ropy naftowej istniały tu przed rokiem 1884.
Wieś leży na szlaku architektury drewnianej województwa podkarpackiego. We wsi znajduje się cerkiew greckokatolicka pw. Świętego Mikołaja, zbudowana w 1858 (według innych źródeł ok. 1852). Obok cerkwi wzniesiono murowaną dzwonnicę. Po 1951 roku opuszczona, służyła jako magazyn, od 1971 kościół rzymskokatolicki, Wewnątrz zachował się ikonostas współczesny cerkwi. Cerkiew w Rabem jest orientowana, trójdzielna, o konstrukcji zrębowej i ścianach pokrytych gontem, jest jednym z nielicznych reprezentantów nurtu klasycyzującego drewnianej architektury cerkiewnej.
Lescy policjanci zostali powiadomieni, że nad jeziorem solińskim zagubiony turysta potrzebuje pomocy. Z uwagi na panujące trudne warunki pogodowe do poszukiwań zaczęli przygotowywać się również bieszczadzcy goprowcy. Okazało się, że alarm był fałszywy, a sprawcy poniosą jego konsekwencje.
Wczoraj lescy policjanci dwukrotnie interweniowali wobec osób, którym groziła śmierć z wychłodzenia. Oba zdarzenia miały miejsce w Uhercach Mineralnych. W pierwszym przypadku jeden z mieszkańców tej miejscowości zauważył leżącego na śniegu człowieka. Kilka godzin później z prośbą o pomoc zatelefonował na Policję mężczyzna zaniepokojony losem swojego sąsiada. W obu przypadkach mężczyźni na czas otrzymali niezbędną pomoc.