Jeśli jesteś właścicielem hotelu, motelu, pensjonatu, schroniska, gospodarstwa agroturystycznego, wynajmujesz pokoje gościnne, noclegi, kwatery prywatne możesz w kilka minut zamieścic ogłoszenie lub baner reklamowy. W ogłoszeniu możesz zamieścic: zdjęcie, adres, dane kontaktowe, cenę, itd. Masz możliwośc dotarcia do większego grona ludzi pragnących odwiedzic Twoje okolice.
Zapraszamy do zamieszczania ofert z całego kraju.
Jaworzec
Jaworzec – nieistniejąca obecnie wieś w Bieszczadach, na terenie Gminy Cisna, na prawym brzegu rzeki Wetlinki, ok. 3 km na północ od Kalnicy. Lokowana na prawie wołoskim przed 1580 rokiem przez Kmitów. Do 1553 r. Jaworzec dziedziczy Piotr Kmita Sobieński, a po jego śmierci znajduje się on w posiadaniu bezdzietnej wdowy Barbary Kmity z Herburtów. W 1580 r. po śmierci wdowy wieś przechodzi w posiadanie jej brata Stanisława Herburta. W XVII wieku znana jako siedziba beskidników. W 1921 roku liczyła 78 domów i 501 mieszkańców (497 wyznania grekokatolickiego, 4 osoby wyznania mojżeszowego). Po II wojnie światowej wieś została całkowicie wysiedlona i zniszczona. W kwietniu 1945 ukraińscy nacjonaliści z UPA zamordowali trzy rodziny cygańskie, które przeżyły tutaj okupację niemiecką[potrzebne źródło]. Do dzisiaj zachował się żelazny krzyż na cokole z piaskowca ufundowany przez mieszkańców Jaworca dla upamiętnienia zniesienia pańszczyzny w 1848. Przez Jaworzec prowadzą szlaki turystyczne na Połoninę Wetlińską oraz do rezerwatu przyrody "Sine Wiry". Znajduje się tutaj także bacówka PTTK, która rozpoczęła swoją działalność wiosną 1976 roku.
Lescy policjanci zostali powiadomieni, że nad jeziorem solińskim zagubiony turysta potrzebuje pomocy. Z uwagi na panujące trudne warunki pogodowe do poszukiwań zaczęli przygotowywać się również bieszczadzcy goprowcy. Okazało się, że alarm był fałszywy, a sprawcy poniosą jego konsekwencje.
Wczoraj lescy policjanci dwukrotnie interweniowali wobec osób, którym groziła śmierć z wychłodzenia. Oba zdarzenia miały miejsce w Uhercach Mineralnych. W pierwszym przypadku jeden z mieszkańców tej miejscowości zauważył leżącego na śniegu człowieka. Kilka godzin później z prośbą o pomoc zatelefonował na Policję mężczyzna zaniepokojony losem swojego sąsiada. W obu przypadkach mężczyźni na czas otrzymali niezbędną pomoc.